Kapa kabana...

Bywam tu z nieczęstą tliwością - raz na pół roku i za każdym razem muszę jakiś nowy regulamin podpisywać, tradycyjnie go zresztą nie czytając... Jeszcze tego brakowało, bym dawał satysfakcję zespołowi wypocinowemu!

I co?

I już, koniec notki, nic tu nie ma ciekawego, same pustaki i cegły, trupy vs. truchła. Najgorsze miejsce w całym internecie...

Przeklęci niech będą ci, co do salonów 24-ch linkują.